piątek, 22 marca 2013

Żyję wspomnieniami...

Eh, to jest trudne, bo wspomnienia są dla mnie ważnym elementem w życiu, to coś, bez czego nie byłoby mnie. Chociaż nie wszystkie  wspomnienia są tymi miłymi, bo są też te, których nie chciałabym nigdy przeżyć. Jednak ostatnio pomyślałam, że przecież, jeśli nie miałabym tych wszystkich wspomnień, to nie byłabym taka jak teraz, nie miałabym tych przyjaciół, których mam, i nie mogłabym się uczyć na błędach.
Te bolesne wspomnienia zapewne na zawsze pozostaną w naszej pamięci, bo jednak były dla nas ważne, nawet  jeśli przez nie zostaliśmy zranieni.
Czasem myślę, że wspomnienia są częścią mnie, są przypomnieniem, kto i co jest dla mnie ważne.
Od jakiegoś czasu, żyję wspomnieniami sprzed ponad roku, co jest dla mnie straszne.. To było coś najgorszego,jeszcze chyba nikt mnie tak nigdy nie zranił, ale nie będę się tu tak nad sobą użalała, bo jeszcze gorzej się wtedy czuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz